Niedopowiedzenia

 

Idziemy po schodach i łapie się na tym że podglądam ją od tyłu. Nie wiem czy założyła krótką sukienkę żeby mnie uwieść tego wieczoru czy tak akurat wyszło. Seksownie kręci tyłeczkiem i odwraca wzrok, widzę jej oczy z za tyłka. Udaję że nie patrzyłem się akurat tam, wywracam zakłopotany oczami. Uwielbiam jej pieprzyk obok nosa. Na szczycie podskakuje, oblizuje delikatnie swoje wargi i woła paluszkiem do siebie. Mam ochotę ją pocałować i mam wrażenie że ona mnie też. Nie doszliśmy jeszcze do Restauracji i małe są szanse żebyśmy mogli w niej spałaszować się wzajemnie. Wydaje mi się ! Clare jest moją przyjaciółką. Studze swoje popędy i zaczynam temat o pracy. Mierzy mnie wzrokiem. Mam wrażenie że coś jest nie tak. Nie odpowiada na pytanie odnośnie jej kariery. Czy wziąłem gumkę ? Po co ja o tym myśle. Wchodzimy do Yoko Sushi i ona wybiera stolik przy oknie. Siadamy naprzeciwko siebie. Pomiędzy nami stoi świeczka. Clare gasi ją i odkłada na bok. Patrzy mi się głęboko w oczy. Co zamawiasz ? Myślałem że zamówimy jakiś zestaw razem … Nie no jasne i to wszystko ? Pyta. Nie chcesz jakiejś zupy ? Albo deseru ? Zaczesuje swoje włosy za ucho. Yyy – nie mogę wydobyć z siebie głosu. Tak, zamówię jeszcze zupę miso wiesz. Zalega cisza. W restauracji oprócz nas i świeczki zdaje się nikogo nie być. Nikt do nas nie przychodzi. Na oknach wiszą czerwone zasłony, ledwo widzę światła na barze. Może oni już zamykają – mówię. Podnoszę wzrok a ona tak jakby mnie nie słuchała, jakby była w transie. Co się dzieje myślę i nie wiem czemu dalej wybieram produkty z menu. Może weźmiemy zestaw Sushi for Two – dalej nie dostaje odpowiedzi. Może mnie nie słyszy choć mam wrażenie że zwyczajnie ignoruje. Rzuca na mnie wzrok spod karty i dotyka językiem swojego policzka.Bije się z myślami o co jej chodzi. Czuje lekkie zdenerwowanie i podniecenie jednocześnie. Podsuwam się na krześle do okrągłego stołu z czerwonym obrusem, chrząkam i w końcu mówię na głos przepraszam czy jest tu ktoś. Z za baru pojawia się kobieta, musze troche przechylić swoją głowę do tyłu żeby ją zobaczyć. Już koniec na dziś krzyczy do mnie … zamykamy. Słyszysz Clare – mówię i odwracam wzrok w jej stronę ale jej tam nie ma. Jest pod stołem. W jednej chwili zapomniałem o tym że przed chwilą się do mnie nie odzywała, zrozumiałem jej aluzje i zaproszenia. To były tylko niedopowiedzenia choć kelnerka chyba mówiła na poważnie.

….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s