Podziały, które czynią Hongkong i Berlin Zachodni

Hong-Kong i zachodni Berlin są oddalone od siebie najdalej jak tylko dwa ogromne miasta mogłby być a jednak przez połowę dwudziestego wieku miały podobny cel : każde z miast było ważnym punktem zimnej wojny i polem bitwy dwóch diametralnie innych ideologii.

Przez ostatnie kilkanaście lat ostatniego wieku, ucieczka od zimnej wojny zmieniła każde z tych miast nie do poznania. Dla Niemiec zjednoczenia spowodowało, że miasto nie jest już więcej podzielone murem na pół. Teraz to stolica tego kraju i jedno z najważniejszych metropolii. Teraz poruszanie się pomiędzy tym czym były dwa odrębne miasta  – zachodni i wschodnim berlinem nie stanowi żadnego problemu i można nawet tego nie zauważyć. Checkpoint Charlie stanowi teraz muzeum i ostatnią wieże strażniczą z której żołnierze strzelali do uciekinierów zmierzających na zachód. Wybór gazet, magazynów i czasopism jakich czytasz nie zależy od tego w której części miasta się znajdujesz. Jeżeli preferujesz wersję cyfrową informacji – Internet działa dokładnie tak samo na zachodzie jak i na wschodzie miasta.

Hong-Kong jest inny. W 1997 roku brytyjczycy oddali swoją kolonię we władanie ludzi Chińskiej Republiki Ludowej, tworząc administracyjny region, który miał cieszyć się autonomią przez 50 lat. Wolność wypowiedzi, wolność do zgromadzeń i protestów wciąż pozostają chronione tzw. prawem podstawowym ( Basic Law ). To był wielki eksperyment ponieważ tego typu prawa nie są nigdzie indziej dostępne w chinach kontynentalnych. W Hong-Kongu możesz kupić książki Dalai Lama. Gazety publikują nieprzychylne władzy artykuły i karykatury. Wielka zapora ( “Great Firewall” ) czyni używanie internetu zupełnie innym doświadczeniem w chinach kontynentalnych niż w Hong-Kongu, odseparowują to miasto od reszty świata. Jeżeli jesteś w chinach kontynentalnych i nie używasz VPNu oby ominąć zaporę sieciową nie możesz korzystać z Facebooka, Twittera, New York Times, The Atlantic czy nawet oglądać The Gate of Heavenly Peace dokumentu o wydarzeniach na placu  Tiananmen i masakry z 4 czerwca 1989 roku. Dla kontrastu, ci którzy odwiedzają Hong-Kong z Toronto, Lizbony czy Londynu widzą różnice w korzystaniu z internetu – poza tym, że internet tutaj jest dużo szybszy a ich dostawca internetu sięga po więcej informacji o nich niż w miastach z których przybyli.

Ale w subtelny i niezbyt subtelny sposób niektóre różnice między życiem po przeciwnych stronach granicy zaczęły się zacierać lub zanikać. Nowy szybki pociąg, który łączy Hongkong z głównymi miastami Shenzhen i Guangzhou, o nazwie Express Rail Link, ilustruje tę zmianę. Zgodnie z Ustawą Zasadniczą „żaden departament Centralnego Rządu Ludowego i żadna prowincja, region autonomiczny ani gmina bezpośrednio pod rządem centralnym nie mogą ingerować w sprawy, którymi Specjalny Region Administracyjny Hongkongu zarządza samodzielnie”. Jednak częściowo terminal Express Rail Link w Hongkongu, który został otwarty w 2018 r., wszystkie bezpieczeństwo są obsługiwane przez pracowników z kontynentu, a podróżni podlegają przepisom prawa Chin kontynentalnych zamiast przepisów Hongkongu.

Jeśli chcesz mieć kartę SIM telefonu komórkowego, która działa w Hongkongu i Makau – dawnej portugalskiej kolonii, która w 1999 roku podążyła za sąsiadem i stała się SAR – podobnie jak podczas mojej ostatniej wizyty w miastach, kup kartę z dużą zatoką 10-dniową przedpłacona karta SIM na dużym opakowaniu. To obiecuje użytkownikom, że ich plan będzie działał nie tylko w Hongkongu i Makau (który w ostatnich latach widział więcej wolności politycznej i prasowej niż w miastach kontynentalnych, ale mniej niż w Hongkongu), ale także w miastach za granicą, takich jak Zhuhai , Kanton i Shenzhen, które również znajdują się w delcie Rzeki Perłowej, ostatnio nazywanej obszarem Greater Bay. Plan ściślejszej integracji Hongkongu i Makau z miastami kontynentalnymi ma zostać zakończony w 2020 roku i obejmuje zakrojone na szeroką skalę inicjatywy rozwojowe i infrastrukturalne, które były realizowane jeszcze przed ogłoszeniem planu w 2019 roku. Express Rail Link to w tym przypadku, podobnie jak most Hongkong – Zhuhai – Makau, 34-milowy system mostów i tuneli, który jest najdłuższym morskim przejściem na świecie. Projekt przewiduje, że przejście z jednego SAR do drugiego lub do miast kontynentalnych będzie równie łatwe i naturalne, jak przejście z San Francisco do Oakland do Doliny Krzemowej.

„Nie będziemy już ludźmi z Hongkongu, ale ludźmi z rejonu Greater Bay” – powiedział dziennikarzowi w wywiadzie z 2018 roku Jonathan Choi Koon-shum, prezes Chińskiej Generalnej Izby Handlowej w Hongkongu. Uważał ten plan za potencjalnie pozytywny rozwój i zachęcał mieszkańców do „koncentrowania się raczej na integracji niż na interesach Hongkongu”.

Używanie karty SIM z Greater Bay Area do wykonywania połączeń telefonicznych w różnych miastach może być płynnym doświadczeniem, ale surfowanie po Internecie w Shenzhen nie jest – nie byłbym w stanie przeczytać New York Timesa ani dowiedzieć się więcej o laureacie Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo , łatwe rzeczy do zrobienia w Hongkongu i Makau.

Zastanawiam się, czy boostery Greater Bay Area z Hongkongu, takie jak Choi, w pełni rozumieją, co się stanie, jeśli zniknie cyfrowa granica oznaczona przez Great Firewall. Czy w jakiś sposób wyobrażają sobie, że surfowanie po Internecie w Shenzhen stanie się jak surfowanie po Internecie w Hongkongu i Makau? O wiele bardziej prawdopodobne jest, że stanie się odwrotnie: oba SAR-y znajdą się za zaporą ogniową.

Są jeszcze inni, którzy nie uważają tego procesu za tak ważny. Zastanów się nad następującą wymianą, którą Lily Kuo, szefowa biura The Guardian w Pekinie w 2018 roku, pisząc o tym, jak nowe trasy transportu sprawiły, że granice w delcie Rzeki Perłowej są mniej oczywiste: „Lai Youyou, w drodze do Hongkongu z Shenzhen z przyjaciółką na zakupy, wzrusza ramionami, gdy pyta ją, czy martwi się różnicą między Hongkongiem a Chinami kontynentalnymi. „Wszystko jest takie samo” – mówi. ‚Możemy tam iść. Mogą tu przyjść. ”

Ale to nie to samo. Trwająca w Hongkongu walka między Dawidem a Goliatem może być postrzegana jako częściowo zakorzeniona w sprzecznych poglądach na temat znaczenia granic i tego, co dzieje się, gdy zacierają się lub znikają. Niektóre osoby z zadowoleniem przyjmują zanikające różnice między Hongkongiem a miastami kontynentalnymi – a przynajmniej nie przejmują się nimi zbytnio. Może to być spowodowane tym, że uważają Partię Komunistyczną za dobroczynną organizację lub z powodów pragmatycznych, jak ma to miejsce w przypadku niektórych osób pracujących w Hongkongu, ale mieszkających w Shenzhen, gdzie czynsze nie są tak astronomicznie wysokie.

nego, w tym tętniące życiem społeczeństwo obywatelskie i sądy działające w sposób bardziej niezależny od innych organów rządowych, które sprawiają, że Hongkong wyróżnia się i jest bardziej wolny niż kontynent. Dla nich Pekin, który ma bezpośrednią i całkowitą kontrolę nad częścią dworca kolejowego w sercu Hongkongu, wywołuje uczucie oburzenia, nie różniące się tak bardzo od tego, co mógł odczuwać mieszkaniec Berlina Zachodniego, gdy dowiedział się, że Checkpoint Charlie ma być kontrolowany przez Stasi.

W 2015 r. Zaginęło pięć osób z Hongkongu związanych z wydawnictwem i księgarnią znaną z produkcji plotkarskich, lekko pozyskanych ekspozycji prywatnego życia przywódców Pekinu. Jeden, Gui Minhai, mieszkał w Tajlandii i miał szwedzki paszport, kiedy został zabrany na stały ląd, podczas gdy inni mieszkali w Hongkongu i nie mieli głębokich więzi z żadnym innym miejscem. Czterech zostało zmuszonych do nadania w telewizji „spowiedzi” jako ceny odzyskania wolności; Gui pozostaje zatrzymany na kontynencie, gdzie władze odrzuciły w jego imieniu prośby dyplomatyczne, nalegając, aby jego chińskie pochodzenie sprawiło, że jego szwedzkie obywatelstwo nie ma znaczenia. Ten zestaw uprowadzeń znalazł się na pierwszych stronach gazet na całym świecie, a wkrótce został zapomniany, gdy pojawiły się nowe kryzysy. Ale prześladuje wielu w Hongkongu.

Ten odcinek wydaje się być fabułą Johna Le Carré. (Rzeczywiście, paralela między Hongkongiem a Berlinem Zachodnim nie została zatracona na le Carré. Kiedy autor Szpiega, który przybył z zimna postanowił pod koniec lat 70. nakręcić powieść w Azji, otworzył The Honorable Schoolboy scenami Hongkong.) Wiele osób w Hongkongu obawia się teraz, że Pekin i jego lokalni pełnomocnicy będą w stanie otwarcie ich aresztować w przyszłości, bez konieczności uciekania się do podstępu pod płaszczem i sztyletem Carrée. Lider protestu, Agnes Chow, zmodyfikował słynny wiersz Martina Niemöllera – o ludziach, którzy nie działają, gdy inni są atakowani przez władze, ponieważ uważają, że są bezpieczni od tego samego losu – w filmie na YouTube z początku 2016 roku, który był oglądany w ciągu kilku dni przez setki tysięcy ludzi. Przeróbka Chow rozpoczyna się słowem „Najpierw przyszli po aktywistę”, a następnie opisuje dziennikarzy, a następnie sprzedawców księgarń.

Martwią się nie tylko działacze. Świadczą o tym tłumy złożone z ludzi z różnych środowisk, które zalewają ulice Hongkongu od czerwca ubiegłego roku. Różne skargi zainspirowały ludzi do wzięcia udziału w demonstracjach, w tym gniew, że policja była zbyt agresywna w postępowaniu z poprzednimi. Pierwotnym czynnikiem wyzwalającym trwającą serię marszów była proponowana ustawa o ekstradycji. Przeciwnicy ustawy nalegali, że jeśli zostanie ona wdrożona, dla wszystkich mieszkańców, a nawet dla podróżujących z zagranicy, byłoby zbyt łatwo zniknąć z Hongkongu i ponownie pojawić się w więzieniach na kontynencie, z tak niewielką szansą na uczciwy proces jak Mieszkańca Berlina Zachodniego miałby, gdyby został skazany po drugiej stronie muru.

Ponieważ w ostatnich latach spędziłem czas w Hongkongu, chciałem spotkać lub zobaczyć ludzi, którzy zostali umieszczeni w celach więziennych. Zainteresowanie tym, co zniknęło w Hongkongu, co nie, a co może w przyszłości – temat, który pisarze tacy jak krytyk kultury Ackbar Abbas badali w poprzednich książkach o mieście – stanowił tło dla podróży badawczej po całej Pacyfik, który zabrałem w czerwcu ubiegłego roku, aby przygotować się do napisania tej książki. Byłem zdeterminowany, aby dotrzeć do Hongkongu przed 30. rocznicą masakry 4 czerwca, aby wziąć udział w tradycji, która, jak się obawiałem, może kiedyś zostać dodana do stale rosnącej listy rzeczy, które kiedyś były częścią politycznej Hongkongu krajobraz: czuwanie w Victoria Park, w sercu Hongkongu, dla upamiętnienia śmierci co najmniej setek, prawdopodobnie tysięcy, z rąk Ludowej Armii Wyzwolenia. Pomimo poświęcenia dużej części mojej kariery studiom nad chińskimi ruchami studenckimi, w tym walką na Tiananmen, nigdy nie byłem w Hongkongu, kiedy odbyła się ta ceremonia.

Uzasadnione jest martwienie się o przyszłość, w której czuwania z 4 czerwca nie mogą się odbywać w Hongkongu lub mogą odbywać się tylko w mniej centralnym i mniej imponującym otoczeniu niż Victoria Park. Od 1989 r. Nigdzie na kontynencie nie dopuszczono żadnych publicznych upamiętnień z powodu masakry z 4 czerwca. W ostatnich latach władze nie tylko nie rozluźniły policji, ale nawet ograniczyły prywatną żałobę męczenników w miastach takich jak Pekin.

Przeczytaj: Pamiętanie o placu Tiananmen jest niebezpieczne, nawet w Hongkongu

Cieszę się, że wziąłem udział w zeszłym roku czuwania. Moment w połowie spotkania, kiedy tłum umilkł, a ja dołączyłem do innych, podnosząc świecę ku pamięci męczenników, był magicznym momentem. Odbicie migoczących płomieni na ziemi w połączeniu z błyskiem gwiazd i blaskiem wysokich budynków w pobliżu tworzą wyjątkowy spektakl w mieście znanym z błyszczących świateł. Nastrój podczas całego wydarzenia był uroczysty, ale z nutą nadziei. Frekwencja na imprezie, która wyniosła około 180 000 osób, nie była tak duża jak jej szczyt, ale była większa niż się spodziewano i przewyższyła tłum w ciągu ostatnich kilku lat. Uczestnicy przypisywali to rosnącemu oburzeniu proponowanym prawem ekstradycyjnym, które zdaniem wielu osób w Hongkongu jest bezpośrednim atakiem na ramy „jeden kraj, dwa systemy”

Większość wygłoszonych przemówień i śpiewanych piosenek odzwierciedlała przeszłe tragiczne akty przemocy, ale z uwagi na ustawę o ekstradycji w umysłach uczestników, wydarzenie zakończyło się perspektywą przyszłości. Prelegenci wezwali tłum do wzięcia udziału w marszu zaplanowanym na nadchodzącą niedzielę. W dniach, które nastąpiły po wigilii, narastało oburzenie, więc nie było zaskoczeniem, że wielu uczestników posłuchało mówców, a także ogromnej liczby osób, które nie były w Victoria Park. Walka z ustawą wydawała się sprawą życia i śmierci. Zostało to wzmocnione faktem, że w języku kantońskim trzyliterowy termin „anty-ekstradycja”, dosłownie oznaczający „przeciwny wysłanie do Chin”, obejmuje dwie postacie, które są homofonami dla „wysyłania umierającego krewnego”, a także „Daj komuś zegar” (slang za życzyć śmierci odbiorcy).

9 czerwca, dwa dni po zakończeniu mojej podróży do Hongkongu, około 1 miliona ludzi wyszło na ulice, aby pokazać, że nie mogą pozwolić swojej społeczności umrzeć bez walki.

Źródło : https://www.theatlantic.com/international/archive/2020/02/hong-kong-berlin-protest-china/606211/

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s