Poniedziałek 13 Kwietnia 1932, Bar KaKadu, 10115 Berlin ,godzina 22.30 Wieczorem

Garderoba dziewczyn mieściła się w piwnicy. Wchodziło się przez stare drewniane drzwi z boku lokalu i schodami do podziemi. Tam rządziła ciepła żarówka, dym papierosowy i muzyka z czarnych gramofonowych płyt. Dziewczyny uwielbiały kłócić się jaki strój wybrać na pokaz i jak zatańczyć tym razem. Były kabaretowymi tancerkami w największej metropolii w Europie. Miastu dymu i kamieni – Berlinie. Swoje ciężko zarobione pieniądze na scenie wydawały na kolejną bieliznę i elementy show. Były we cztery : Maike, Claudia, Monik i Jolka. Czuć było od nich seks od pierwszego wejrzenia. Flirtowały i chełpiły się swoimi wdziekami. Monik chodziła po garderobie w pończochach i gaciach – sięgające pępka, no bo trzeba przyznać że miała ona duże dupsko. Była trzydziestoletnia tancerką, której marzeniem, tak jak wszystkich dziewczyn było tańczyć na berlińskich scenach. Od zawsze ! Maike była ubrana w strój w którym będą wychodzić już na scenę. Przypomina ona wielkiego pingwina w meloniku. Claudia dopiero się rozebrała, polała cztery kieliszki rumu a Jolka malowała się i w myślach przeklinała swojego chłopaka, który ją zdenerwował dzisiaj rano, gdy jedli śniadanie o jej pracę. Jolka wiedziała, że jest o nią zazdrosny. Był zazdrosny ! Mogły pić alkohol z baru za darmo. Tym razem jednak było jeszcze inaczej ponieważ Claudia przyniosła do garderoby butelkę rumu, którą zostawił u niej facet, którego przyprowadziła wczoraj w nocy do domu.

-Sama prosisz się o problem Claudia. Wiesz jak działa rum i bogaci mężczyźni ? 

– A skąd wiesz, że był bogaty ?

– A widziałaś kiedyś biednego z rumem przy barze. Wszyscy piją piwo. 

– Gdyby był bogaty to zaprosiłby mnie do siebie ?

– A nie zaprosił Cię ?

– Zaprosił !

– To co ty tu jeszcze robisz ? – Śmiech.

– Nic 

– Jesteś gotowa ?

– Na co ? 

– NA wyzwanie kto zbierze więcej starych pieniędzy pieniędzy ?

– Słucham ?

– Ty nowa, nie rozumiesz ? Klub Starych Pieniędzy ? 

– Już rozumiem ! Rzucasz mi wyzwanie ? 

– A czy jest odpowiedni moment, żeby zacząć SHOW ? 

– Musimy najpierw wypić !

Na skrzynce drewnianej stała świeczka a obok niej, gramofon. Skończyła się płyta. Monik podeszła do gramofonu, wyjeła ze skrzynki czarną jak smoła płytę i włączyła.

Jazz.

Nagle do piwnicy wszedł gruby, owlosiony facet, z zaczesanymi, ulizanymi włosami do tyłu i wykałaczką w buzi. Jego dłonie były trochę w mące ponieważ rozmawiał przed chwilą z kucharzem. Czy można na was liczyć, chociaż raz i wyjdziecie na scenę punktualnie ? 

– Brakuje nam jednej.

– Jak to ? 

– Zawszę robiłyśmy show w 5. Nie wiedziałeś ? To będziesz musiał nam zapłacić więcej za to, że pracujemy. Dzisiaj jest święto ! Myślisz, że uda ci się nas wykorzystać ? 

– Nie możesz teraz mi tego zrobić. Dałem ci nawet alkohol za darmo. 

– Mamy swój alkohol. Myślisz, że kradniemy ? 

– Zwariowałaś ! Wyjdzie już na scenę. Dobrze by było jakbyś ubrała na siebie coś seksownego. 

– A co nie jestem seksowna ? 

– A wy jak się nazywacie ? 

– Klub Starych Pieniędzy. 

– Starę pięniądze zawszę będą seksowne ale mężczyźni muszą mieć miejsce w które mogą wkładać. Walniemy bimbru dziewczyny i wychodzicie na scenę ?

German-prostitute

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s