Oni będą się ścigać między sobą kto pierwszy ten lepszy, a ja zapomnę dlaczego byli dla mnie tacy ważni.

To był jeden z tych dni pierwszego słońca w mieście. Jeszcze zbyt zimno, żeby chodzić bez kurtki i zbyt ciepło, żeby nosić szalik i rękawiczki. Ona złapała mnie za rękę gdy wyszliśmy ode mnie po raz pierwszy. Widziałem zazdrość w oczach mężczyzn przechodzących obok. Wzięliśmy ze sobą ręczniki. Ona ubrała strój kąpielowy, ja kąpielówki i pojechaliśmy nad jezioro celebrować pierwszy dzień wiosny. To nic, że do kalendarzowej wiosny jeszcze cztery miesiące. Każdy ciepły dzień w mieście chce przeżywać jak gdyby był ostatnim. Gdyby miasto mogło mówić powiedziałoby obudź się. Gdyby ktoś czytał moje oczy wiedziałby, że jestem szalony. Ona miała naturalne rude włosy, piękne czarne oczy i długie nogi. Zakochała się we mnie w najgorszym momencie mojego życia, więc długo przekonywałem siebie, że wie w co się pakuje próbując stworzyć ze mną normalny związek. Nad wielkim jeziorem nie było nikogo. Tafla wody wydawała się tak gęsta, jakby jeszcze kilka dni temu była zmrożona na kość. Przez chwilę staliśmy przy brzegu i zastanawialiśmy się czy na pewno chcemy to zrobić. Wskoczyliśmy do wody, przytuliliśmy się do siebie i zaczęliśmy się śmiać bez sensu. W zimnym poczuć ciepło ciała tej drugiej osoby. To wyjątkowe uczucie. Całując się jak opętani wyszliśmy do ciepłego auta i kochaliśmy się jak gdybyśmy chcieli rozniecić ogień. Po wszystkim powiedziała mi na ucho, że mnie kocha i popatrzyła mi się w oczy głęboko w ciszy. Pizza!Sos Czosnkowy!Białe Wino! Przerwałem milczenie, ubraliśmy się i pojechaliśmy do mojej ulubionej włoskiej restauracji. W środku usiedliśmy przy elektrycznym kominku, obrusach w kratę i białej świeczce. Powiedziała mi, że wie co czuje po ostatnim rozstaniu, jak podstępne potrafią być kobiety i że jest gotowa odejść od swojego męża dla mnie. Najłatwiej uciec od problemów – mówię jej – ale twój mąż to twój mąż. Ja jestem tylko skromnym pisarzem, który nie mógł ci się oprzeć. Do niego możesz zawsze wrócić, do mnie możesz zawsze coś czuć. Ludzie uwięzieni są w hedonizmie, ponieważ rozumieją czym jest dobro i zło. Kobieta nie zdradza męża bo nie chce już z nim być, ale żeby zobaczyć ten sam ogień w czyiś oczach jaki miał jej mąż, gdy ją poznał. Najgorzej jak dopada cię samotność w czyjejś obecności. Ta druga osoba staje się dla ciebie bardziej obca niż przypadkowy przechodzeń. Wkrada się strach przed tym co powiesz, złość po tym co zrobił. Obojętność jest dla kobiet nie do zniesienia. Gdy tylko będą pewne, że nikt się nie dowie oddadzą ci się za darmo w bramie. Jedną pizze bierzemy na wynos i wracamy do mnie. Robie sos czosnkowy, nalewam Wino z Alicante i włączam Jazz. Nagle dzwoni jej mąż, a ona odbiera jak gdyby nigdy nic. Opowiada mu o problemach życia codziennego, odkłada słuchawkę i pyta mnie czy może mu o nas powiedzieć. Jest cienka granica pomiędzy szaleństwem a głupotą. Wierzyć swoim uczuciom czy myślą ? Planować czy zawierzyć wszystko losowi ? Zaplątałem się sam w linę po raz kolejny. Zastanawiam się czy chwilę rozkoszy są warte tych wszystkich problemów, które mam przez kobiety. W życiu niewiele jest rzeczy pewnych, ale najpewniej mylą ją te słodkie uczucia, które są między nami. Nie odchodź od niego – mówię jej. Powiedz mu co czujesz i wysłuchaj co ma ci do powiedzenia. Nie szukaj łatwych rozwiązań. Nie łudź się, że ze mną będzie lepiej. Niech ci się nie wydaje, że ja jestem lepszy niż ci wszyscy mężczyźni, których zostawiłaś. To jeden z lepszych sosów czosnkowych jakie jadłam – zmieniła temat. Widziałem w niej od tej pory niezadowolenie, ale nawet mnie to nie zdziwiło. Słońce schowało się chyba z drugiej strony budynku, bo nagle zrobiło się ciemno w mieszkaniu. Gdy się obudziłem następnego dnia już jej nie było. Kilka tygodni później zadzwoniła do mnie i opowiadała, że powiedziała swojemu mężowi, że dłużej nie wytrzyma. On podobno nie chciał jej słuchać, nic nie rozumiał i powiedział, że ma wyimaginowane problemy. Jesteś słabym psychologiem dla par, ale dobrym kochankiem – rzuciła – kiedy mogę cię zobaczyć ? Czasami myślę, żeby uciec do klasztoru w górach. Zostawić po sobie milion ukryty w mieście i napisać list-zagadkę do trzech przyjaciół. Oni będą się ścigać między sobą kto pierwszy ten lepszy, a ja zapomnę dlaczego byli dla mnie tacy ważni.

2 myśli na temat “Oni będą się ścigać między sobą kto pierwszy ten lepszy, a ja zapomnę dlaczego byli dla mnie tacy ważni.

  1. Kobieta nie zdradza męża bo nie chce już z nim być, ale żeby zobaczyć ten sam ogień w czyiś oczach jaki miał jej mąż, gdy ją poznał – hm… ciekawe i trafne spostrzeżenie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s