Gdzie są wszyscy?

Kilka lat temu przypadkiem w poszukiwaniu playboya na lotnisku w Nowym Jorku, rzuciłem wzrok na magazyn naukowy na którego okładce było to pytanie. Rozglądnąłem się wtedy dookoła na wszystkich, pomyślałem o ludziach jakich poznałem w swoim życiu do tej pory, jakby to była jakaś jedna grupa charakteryzująca się tylko tym, że mnie zna, wziąłem ten […]

Czytaj dalej Gdzie są wszyscy?

Gdy kobieta spotyka się z mężczyzną który lubi być sam, jedno z nich się zmieni nie do Poznania.

Poznałem ją przez aplikacje sympatia. Od początku czułem, że to jedna z tych, które boją się przypadkowego seksu, narkotyków i wydawania pieniędzy bez sensu. Na całej twarzy miała piegi. Jej oczy na zdjęciu głównym na profilu mówił do mnie boję się, choć ona wydawała się pewna siebie gdy pisała, że chce się spotkać w połowie […]

Czytaj dalej Gdy kobieta spotyka się z mężczyzną który lubi być sam, jedno z nich się zmieni nie do Poznania.

Pamiętam, że jak wracałem z powrotem widziałem wszystko podwójnie. Berlin to przedziwne miejsce.

Nagle pojawiła mi się jej wiadomość na Messenger – nie widziałam Cię już rok! Muszę popatrzeć na jej zdjęcie bo zapomniałem jak wygląda – pomyślałem i roześmiałem się w duchu. Odbierz mnie z lotniska w czwartek! Mam dla ciebie niespodziankę ze Szwecji – dodała po chwili. Przez rok wysłała mi zdjęcia w bieliźnie i teksty […]

Czytaj dalej Pamiętam, że jak wracałem z powrotem widziałem wszystko podwójnie. Berlin to przedziwne miejsce.

Następnym razem wezmę taksówkę. 

Grawitacja powoduje, że wszystkie obiekty posiadające masę i energię się przyciągają. W związku z tym odległość, która nas dzieli jest tylko pozorna. Zawsze coś nas łączy. Wszystkie jej uczucia do mnie, które mi dała gdy się widzieliśmy wciąż wędrują po moim ciele, choć przecież dzieli nas tysiąc kilometrów, przyciąga mnie. Ona o mnie myśli ? […]

Czytaj dalej Następnym razem wezmę taksówkę. 

Oświadczyny w Panamie#9

Świętujmy Pamiętam, że Gosia nie mogła znaleźć słów. Zatkało ją. Nie spodziewała się, że TU i TERAZ to zrobię, jeżeli w ogóle to zrobię. Oboje byliśmy podekscytowani i baliśmy się, że za chwilę pierścionek upadnie między skały, zgubi się, przepadną diamenty i będziemy przeszukiwać morze karaibskie.  Chcieliśmy wrócić do domu – to znaczy do pokoju. Te fale, […]

Czytaj dalej Oświadczyny w Panamie#9